niedziela, 15 marca 2009

Spacerek

W ten weekend po raz pierwszy słońce wyszło zza chmur i wreszcie zrobiło się ciepło. Ja stanowczo oznajmiłem, że nie będzie kolejnego weekendu spędzonego przed TV i ruszamy nasze cztery litery na baaardzo długi spacer. Oczywiście moja druga połówka zamiast mnie widziała tylko aparat :). Niestety pod koniec spacerku czułem się tak jak w sezonie po przejechanych 80 km rowerem (ech ta kondycja). Trzeba przed sezonem znaleźć jakąś cud dietkę bo inaczej rowerek odmówi posłuszeństwa ;).

2 komentarze:

I.nna pisze...

Jakbyś miał psa, to kondycja od razu byłaby lepsza... :P
Ładne zdjęcia, zwłaszcza to pierwsze, takie łobuzerskie. I te pnie omszałe klimatyczne. A w ogóle to fajną ma kurtkę Twoja dziewczyna. :)

Flores pisze...

Jakbym miał psa to już pewnie bym był 15 kg chudszy :D. Niestety tak dobrze w życiu nie ma a ja nadal tęsknię za tym małym skarbem. Dziękuję za zdjęcia i za kurtkę w imieniu swojej dziewczyny. :)